poniedziałek, 21 maja 2012

Alabama - Yellowhammer State

Pieczęć stanowa Alabamy
"Sweet home Alabama..".
 Każdemu na pewno obiły się o uszy słowa znanej piosenki Lynyrd'a Skynyrd'a.

Alabama, tzw. Serce Południa, to jeden z najpopularniejszych stanów USA. Początkowo posiadłość kolonistów, dopiero w 1819 roku odzyskała ona pełną niepodległość. Nie będę rozpisywała się na temat historii Alabamy, zwłaszcza iż nie zachwyca ona praktycznie niczym nadzwyczaj interesującym. I założę się, że większość z potencjalnych tu czytelników nie pała miłością do historii jakiegokolwiek kraju czy w tym przypadku, stanu :) Więc oszczędzę Wam tych katuszy, mając nadzieję, że jesteście chociaż większymi fanami geografii :)




Tu widzimy cztery największe ośrodki miejskie na Alabamie (Birmingham, Hunstville, Mobile i Montgomery). Jak widać, nie różnią się one od siebie niczym specjalnym, mimo, że przecież każdy z nich jest położony w innym miejscu. Można więc wywnioskować, że Alabama, nie dość, że ma nudną historię to jeszcze pod względem geograficznym nie jest ani trochę różnorodna! A ja Wam tak pięknie mówiłam o różnorodności USA! :D Ale nie kłamałam..,zobaczycie jeszcze przy kolejnych stanach!






Ale ładne mają widoczki, przyznajcie...


















Na Alabamie żyją głównie ludzie biali lub Afroamerykanie, mówi się tam oczywiście po angielsku i hiszpańsku, a jeśli chodzi o religię, najwięcej jest tam protestantów. Nawet mają tam takie ładne, białe kościółki! Gdyby nie ten krzyż u góry, wyglądałby jak tradycyjny domek. To mi się podoba! (tu: w Wilcox)













Kościoły może i mają inne niż w Polsce, ale patrzcie na ten hipermarket.. Zupełnie jakbym w moich Gliwicach do Tesco pojechała!
Nie no dobra, może do Avansu, bo akurat Circuit City (ten na zdjęciu) to sklep z elektroniką :)




















Za to TAKICH wypasów to nie mamy, u góry widać elektrownię atomową (my posiadamy jedynie badawczy reaktor jądrowy Maria, którego i tak wywieźli do Ruskich) i takiego centrum kosmicznego też raczej nie posiadamy :( 
Przepraszam, nie zamierzałam opisywać Alabamy na zasadzie porównania jej z Polską, ale mam nadzieję, że Wam to nie przeszkadza :)
Do tego, nie chciałam brać zdjęć z wikipedii, ale znalezienie jakichkolwiek innych przedstawiających to co chcę, wprost graniczy z cudem!
























Kibiców zaskoczę, żadnych bajeranckich stadionów tam nie ma, ale podejrzewam, że to ze względu na funkcjonujące tam drużyny sportowe, nie są one jakieś wybitne pod względem sukcesów. Grywa się tam głównie w baseball i futbol amerykański i moim skromnym zdaniem najładniejszą siedzibę mają Montgomery Biscuits :)












Oczywiście mogłabym Was zasypać zdjęciami z Alabamy, przedstawiającymi różne miasta, ale zapewniam, Alabama jako stan nie należy do najróżnorodniejszych. Nie o to chodzi, by idealizować każdy ze stanów USA, tylko przedstawić prawdę, nawet jeśli jest ona taka okrutna :D Oczywiście, że istnieją tam piękne miejsca, ale na pewno nie nie można porównywać ich z choćby Hawajami (swoją drogą moja siostra tam była, może pozwoli mi pokazać Wam kilka prywatnych zdjęć!) Zapewniam, że dech w piersi zaprze Wam jeszcze nie jedno zdjęcie na moim blogu i niejedna ciekawa informacja.


Dziękuje za uwagę, zapraszam do obserwowania, bo już w następnym odcinku przejdziemy do bardziej cywilizowanej części USA, czyli...stanu Nowy York! Historię ma jeszcze bardziej skąpą, ale za to ten charakterystyczny nowojorski klimat...:)))
 Na koniec Kochani, wczujmy się w klimat Alabamy!

wtorek, 15 maja 2012

USA fenomenem


Stany Zjednoczone.


Jeden z największych państw na świecie, pod względem liczby ludności (3. miejsce po Indiach i Chinach) oraz terytorium (4. miejsce po Kanadzie, Rosji i Chinach).
Światowa potęga. Podzielona na 51 stanów, każda różniąca się od siebie dosłownie wszystkim. Nie istnieje drugie tak bardzo zróżnicowane państwo na kuli ziemskiej.
Języki? Amerykański, hiszpański, hawajski i inne. Ludność biała, czarna, z różnych stron świata. Różne religie, różne obyczaje i różne prawo.
USA to fenomen, a ja postaram się Wam to udowodnić. Przedstawię każdy stan osobno, uwzględniając dokładnie i możliwie najciekawiej jego charakterystykę.

Oto mapa USA z podziałem na stany. W kolejnym poście zaczniemy od Alabamy.